Dziennik autostopowiczki

Wpis

środa, 21 czerwca 2006

Wpis bez tytułu

JAK SPAKOWAĆ PLECAK?


Niby każdy wie co sie zabiera w podróż, ale jak przychodzi do pakowania mamy mętlik w głowie, zajmuje to strasznie dużo czasu, a i tak prześladuje nas myśl ze czegoś zapomnieliśmy...No a potem całą podróż przeklinamy ze czegoś nie wzięliśmy.

Oto lista rzeczy które warto zabrać w podróż. To takie podróżnicze maximum :) Niepotrzebne skreślić.Oczywiście należy ją dostosowac do pojemności plecaka, tego czy chcemy robić pranie, oraz długości i rodzaju podróży i preferowanego komfortu :D


EKWIPUNEK NOCLEGOWY:
-śpiwór
-karimata
-namiot (im mniejszy i lżejszy tym lepiej) z kłódeczką

EKWIPUNEK ODZIEŻOWO-OBUWNICZY:
-ubrania - (najlepiej nie dżinsowe, bo słabo schną. Dobrze ubierać się na cebulkę. Ciuchy im plżejsze tym lepsze. Dobrze by ciuchy na stopa były z daleka widoczne i w miare schludne i wzbudzające zaufanie)
*bluzki - najlepiej bawełniane - w sztucznych materiałach strasznie się poci
*coś cieplejszego - bluza, sweter, polar - najlepiej 2 sztuki
*kurtka nieprzemakalna
*bielizna
*strój kąpielowy
*coś do spania (w miarę ciepłe)
*spodnie długie
*spodnie/spódnica krótkie (2 sztuki najlepiej)
*rajstopy
*rękawiczki - jesli może być zimno
*czapka, kapelusz, chustka - chroniąca przed słońcem
*okulary przeciwsloneczne
*buty - najlepiej 2 pary, lekkie i ciężkie

*dziewczynom polecam sukienkę zawiązywaną w pasie - po prostu genialna sprawa. Ja mam taką pomarańczową w etniczne wzory. Złapałam na nią niejednego stopa. Po pierwsze rzuca się w oczy, po drugie wzbudza jakoś sympatię wielu ludzi. Po za tym ma tysiące zastosowań - może być spódnicą, sukienką, można się w niej przebierać na plaży, można sobie na niej usiąść, przygotować jedzonko, można ją użyć jako tobołka, albo przykryć się jeśli siedzimy, a dookoła latają muchy.


EKWIPUNEK TOALETOWY

-kosmetyczka (nie brać kosmetyków w dużych opakowaniach, ale tyle ile potrzebujemy ich na podróż)
*ręczniki (najlepiej 2 małe, no chyba że chcemy się opalać)
*chusteczki
*papier toaletowy
*pomadka ochronna (w podróży często bardzo pieżchną usta)
*mydło (wygodne w płynie)
*gąbka (kapitalna do mycia sie w toalecie :D)
*chusteczki odświeżające
*szampon
*szczotka/grzebień
*gumki do włosów
*szczoteczka i pasta do zębów
*lusterko
*dezodorant (najlepiej w sprayu - od razu forma obrony :D)
*tonik + płatki kosmetyczne
*mgiełka w sprayu - idealna na upały i duży wysiłek fizyczny, cudownie odświeża i orzeźwia
*krem nawilżający
*krem do opalania
*krem do stóp i rąk
*podpaski
*obcinacz do paznokci

EKWIPUNEK ELEKTRONICZNY
-komórka + ładowarka
-aparat, najlepiej cyfrowy + ładowarka baterii + kabelek do zgrywannia lub dodatkowa pamięć
-dyktafon + kasety
-laptop (no ja niestety nie dysponuję takimi luksusami, i nici z blogowania w trasie :P)

EKWIPUNEK URZĘDOWO-WARTOŚCIOWY:

-pieniądze (umieszczone w kilku miejscach) - najlpeij wziąśc więcej pieniędzy ile rzeczywiście wydamy - na wszelki wypadek, chociaż można spokojnie zamknąć większość, nawet kilkunastodniowych wypraw zagranicznych zamknąć w budżecie paru Euro - patrz notka jak ograniczyć koszta podróży do minimum)
-DOKUMENTY (łącznie z kserokopiami, trzymać je koniecznie w owreczku, by nie zamokły i blisko siebie)
*paszport/dowód
*ew. wiza
*legitymacja
*karta Euro26 + informator o zniżkach dla kraju gdzie jedziemy
*ubezpieczenie z NFZ
*książeczka zdrowia

EKWIPUNEK AUTOSTOPOWY

-marker albo i dwa
-uniwersalna tabliczka autostopowa (koszulka z przegódkami plus zestaw kartoników z literkami)/dużo kartek z dużego bloku/karimata
-mapy, przewodniki, plany miast,wydruki map
-rózmówki, słowniki, zeszyty z lekcji języków obcych
-niezbędnik podróżnika (patrz notka- jak przygotować się do podróży - muzea, festiwale, wylotówki, zwroty w obcych jezykach, polskie parafie, praktyczne informacje, przewodnik)
-zeszyt na dziennik podróży,
-notes z adresami
-2 długopisy, ołówek
-jakiś gadżecik do łapania - np. dmuchana kolorowa łapa
-flaga Polski
-foldery o naszym mieście dla kierowców i gospodarzy
-jakiś upominek dla kierowców i gospodarzy - pocztówki z podziękowaniem i życzeniami (przygotujcie sobie wersje w kilku językach), jakaś płytka z polską muzyką, sympatyczny drobiazg np.polskie grosze, toruńskie pierniki
-odblaski

EKWIPUNEK AWARYJNO-PROFILAKTYCZNY

-mini-apteczka
*krem przeciw komarom
*leki które bierzemy
*Aviomarin
*coś przeciwbólowego i przeciwgoraczkowego
*węgiel
*witaminy
*alergicy - coś przeciwalergicznego
*woda utleniona
*plastry

EKWIPUNEK DODATKOWY:
-instrument - najlepiej drumla, harmonijka, bo mała, ale ja jeżdżę z bębnem, może być gitara - dobre na długie czekanie i na zarobkowanie na rynku
-śpiewnik
-Pismo Święte, różaniec
-latarka
-sznurek
-agrafki, nici
-kompas
-scyzoryk
-zapalniczka
-dmuchana poduszeczka w kształcie U do jazdy samochodem
-jakaś torba, mały plecak, która bedzie służyć za bagaż podręczny, na wyjście na miasto

EKWIPUNEK ŻYWNOŚCIOWY:
-butla z gazem / grzałka
-termos z wrzątkiem lub gorącą kawą
-bidon
-metalowy kubek lub nietłukący się
-łyżeczka, nóż lub "niezbędnik"
-jakaś serwetka do przygotowywania posiłków
-prowiant
*woda
*kanapki
*owoce - jabłka, banany, pomarańcze
*czekolada
*"gorące kubki"
*kruche pieczywo
*dżem
*konserwy, pasztety
*ser w plasterkach
*herbata w torebkach
*cukier w kostkach


JAK PAKOWAĆ?
-optymalna wielkość to 60-80 l, im mniejszy plecak tym mniej będzie odstraszał kierowców i tym łatwiej będzie go upchnąć do bagażnika

-fajnie mieć pokrowiec przeciwdeszczowy na plecak, jednak niezależnie czy go mamy czy nie warto pakować wszystko w foliowe worki (koniecznie dokumenty!)- nie zmoknie i bedzie też w plecaku wiekszy porządek

-jeśli mamy nowiutki, śliczniutki plecak, który sugeruje ze zawartośc jest równie atrakcyjna a jedziemy do jakiś "dzikich krajów", warto sporządzić sobie pokrowiec na plecak. Im bardziej "worowato" wygląda tym lepiej. Nie bedziemy z nim na siebie zwracać niepotrzebnej uwagi, a i plecak przez ługie lata będzie wyglądał tak nowiutko, śliczniutko i przede wszystkim czyściutko.

-dobrze by plecak miał troki (ale uwaga, musi byc wtedy zrobiony koniecznie z mocnego materiału) do których przypniemy namiot, śpiwór i karimatę.

-najcięższe rzeczy pakujemy na dół

-jeśli nie mamy usztywnionych dobrze pleców, miękkie rzeczy pakujemy po wewnętrznej stronie plecaka

-dobrze mieć dużo małych kieszonek na podręczne rzeczy

-rzeczy potrzebne pakujemy na górę plecaka, aby były łatwo dostępne

-rzeczy które mogą się zgnieść wkładamy do pojemników (np. owoce)

*Idealny plecak powinien być z cordury (niezniszczalny, nieprzemakalny materiał), ale takie są strasznie drogie. Są też tańsze, w miarę solidne materiały, np.dura-tex (plecaki Fjord Nansena). Jak się sprawuje dopiero przetestuję.
*Przy kupnie plecaka dobrze też zwrócić uwagę na wygodny system nośny, pas biodrowy, chociaż akurat na samo stopowanie to nie jest az tak istotne, bo dużo się z plecakiem nie chodzi.
*Ważne by miał solidne zamki i klamry (spróbujcie je troche powyginać, jeśli są solidne nie powinny pęknąć)


Ja od kilku dni jestem dumną i szczęśliwą posiadaczką Fjord Nansena Kenya 65 + 10 (ze specjalnym systemem nośnym dla babeczek, z ciekawych bajerków ma gwizdek przy pasie piersiowym). Można taki plecaczek kupić za 299 zł. Ale mnie o akurat nie dotyczyło :) Spadł mi ten plecak jak z nieba - wygrałam go w konkursie, bo inaczej czarno widziałabym moje wyprawy.


Mój pierwszy plecak był ze 2 razy starszy ode mnie. Wyglądał na 2 razy większego niż był w rzeczywistości. W ramiaczęk odchodziły bebechy i sznurki się wbijały w ramiona. Poszło parę zamków. Nie przeżył powrotu z Kolonii. W Dreznie złamał się stelaż. Na szczęście mieliśmy sznurek i jakoś go związałam, by dojechać do Gdańska. :D Tak zakończył się żywot tego plecaka, chociaż trzeba przyznać ze długa była jego kariera. Moi rodzice mieli do niego duży sentyment...

Gdy wróciłam do domu okazało się że rodzice akurat kupili w Auchan plecak 60l za...30 zł. Właściwie mnie poratował, bo miałam z czym jechać do Mediolanu, ale jak można się domyślić wyprawy nie przeżył. Jeszcze przed Mediolanem urwało się jedno ramiaczko, nie mówiąc już o przedarciach na wszelkich możliwych szwach i nie tylko :D

Jak na razie Fjord Nansenem jestem zachwycona. Nie mogę sie doczekać pierwszej z nim wyprawy. Obawiałam sie ze będzie trochę za mały, ale zrobiłam próbne pakowanko, wrzuciłam tam prawie wszystko co na zamieszczonej liście, w tym glany i kurtkę zimową i spokojnie weszło.

Szczegóły wpisu

Tagi:
brak
Kategoria:
Autor(ka):
autostopka
Czas publikacji:
środa, 21 czerwca 2006 20:21

Polecane wpisy

Trackback

Komentarze

Dodaj komentarz

  • Gość arczi napisał(a) z *.neoplus.adsl.tpnet.pl komentarz datowany na 2006/07/02 23:30:17:

    Ewo, można taniej dostać plecak cały z cordury. Polska firma Janysport szyje plecaki takie, 80L plecak z cordury kosztuje ok 350zł, czyli tylko trochę drożej od Twojego Fjorda Nansena!

    pozdrawiam

    arczi
    sloneczna.org

  • Gość kacha napisał(a) z *.ztpnet.pl komentarz datowany na 2008/08/24 23:46:36:

    Lepiej nie przeginać z wagą plecaka, do 12-13 kg (10 -x dni). Im cięższy plecak tym bardziej ciąży na psychice :) I jeszcze podnieść plecak 20kg do góry do tira... brrrrr... :)

Dodaj komentarz